
Zamek Tenczyn tkwił w krajobrazie Rudna jak prastary, skamieniały sen. Majaczący na horyzoncie relikt dawnej potęgi, którego czas nie zdołał zetrzeć do końca. W wieczornym blasku rozżarzonego Słońca, jego mury płonęły cichym, bursztynowym ogniem. Światło wsiąkało w kamień, przenikało. Noc powoli nadchodzi, ale Zamek w tym ostatnim błysku, nie chce poddać się ciemności. Ciszę przerywa jedynie szelest wiatru. Niesie opowieści minionych wieków. (25 marca 2025)