Grojec na tle Babiej Góry

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Grojec na tle Babiej Góry – Królowej Beskidów (12 marca 2025)

W ostatnich godzinach 12 dnia marca, kiedy słońce zbliżało się do horyzontu, a dzień chylił się ku końcowi, nikt nie mógł przewidzieć, że niebo w Grojcu stanie się areną prawdziwego spektaklu. Halny wiatr, jak niewidzialny mściciel, z wściekłą siłą niósł ze sobą chmury, które spowiły Tatry i Beskidy. W tym szarym, wietrznym poranku, wszystko zniknęło za zasłoną mglistego, fenowego wału, a świat wydawał się zamknięty w martwej ciszy.
Jednak z każdą minutą niebo stawało się coraz bardziej niepokojące. Z zachodu nadciągał front deszczowy – potężny, niepowstrzymany. Zatracał wszelką nadzieję na spokój, niszcząc ostatnie resztki ciepła, jakie jeszcze trzymały się ziemi. Wydawało się, że nic nie jest w stanie powstrzymać tej potężnej fali ciemności, która pochłaniała wszystko na swojej drodze.
I wtedy, w najciemniejszym momencie, jakby los postanowił wyjść naprzeciw oczekiwaniom, nadszedł moment przełomowy. O godzinie 16:12 zasłona ciężkich, niskich chmur zaczęła powoli się rozsuwać, niczym w teatrze, gdy kurtyna odsłania przed widzem tajemniczy, nieoczekiwany świat. Pośród zniszczonego krajobrazu, na pierwszy plan wysunęły się małe gospodarstwa, które wyglądały jak zagubione w czasie wyspy. A w ich centrum – wieża kościoła Świętego Ducha patrzyła w niebo z niezłomnym spokojem.
Nad odległymi Beskidami, chmury, majestatycznie, zaczęły się przesuwać, zbliżając się w kierunku wschodnim, jak siły nie do powstrzymania. Słońce, już na skraju zachodu, próbowało wydrzeć się z cienia obłoków. Przez cienkie szczeliny światła na chwilę rozświetliły napierające chmury, jakby niebo chciało dać nam ostatnią szansę na oddech przed nadchodzącą ulewą.
I wtedy, na tle scenerii, wyłoniła się Babia Góra. Stała tam, nieugięta, jak posąg wśród chaosu, oświetlona od tyłu światłem, które nadchodziło zza chmur. Była to scena, jakiej nie sposób zapomnieć. Każdy szczegół tej chwili, każda sekunda, była pełna napięcia, jakby cały świat zatrzymał się w jednym uderzeniu serca.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *